Bajka o małym potworku
 
I miejsce w Konkursie literackim „Bajki naszych przedszkolaków”

 

Dawno, dawno temu za górami, za lasami, za morzami żył mały potworek -wędrownik. Potworek lubił wędrując po okolicy swojego domu wchodzić do domów ludzi by zapoznawać się z nimi, niestety ludzie na widok potworka uciekali w przestrachu. Działo się tak dlatego, że potworek nie był zbyt ładny, a nawet wręcz przeciwnie, był bardzo brzydki – miał różowe zęby, straszne oczy i kartofelkowaty nos. Potworek czuł się coraz bardziej samotny i często wzdychał żałośnie. Starał się zapomnieć o swoim smutnym położeniu wędrując coraz dalej i dalej od domu. Pewnego dnia zawędrował w okolice lotniska i już chciał wsiąść w jakiś samolot by polecieć gdzieś nie wiadomo gdzie, gdy usłyszał głośne wzdychanie, bardzo podobne do dźwięków wydawanych przez jego samego. Zajrzał w krzaki skąd dobiegało to wzdychanie i ujrzał swojego sobowtóra! Złapał go za łapkę i zaprowadził do swojej mamy. Kiedy mama zobaczyła dwa potworki była bardzo wzruszona. Ze łzami w oczach powiedziała do drugiego potworka: „Uciekłeś mi zaraz po urodzeniu,
a teraz odnalazłeś się. Witaj w domu, synku!”. Odtąd wszyscy troje żyli długo i szczęśliwie. Braciszkowie potworki całymi dniami wesoło bawili się i już wcale nie wzdychali, a przed snem prosili mamę by co wieczór opowiadała im tę samą historię o tym jak się w końcu spotkali chociaż wcale o sobie nie wiedzieli…

Marcin Putkiewicz